środa, 25 stycznia 2017


PORTFEL INWESTORA – SZTUKA WSPÓŁCZESNA

Obiekty sztuki to lokata długoterminowa. Jak w każdym działaniu tak przy inwestowaniu w sztukę zawsze istnieje pewna doza niepewności.

Najważniejsza jest własna intuicja, niekoniecznie poparta wykształceniem i wieloletnim doświadczeniem. Nawet najlepszym ekspertom zdarzają się porażki, a laikom kierującym się tzw. trzecim okiem – spektakularne sukcesy inwestycyjne.

Warto przed zakupem dzieła sztuki, które nas zachwyciło, dowiedzieć się czegoś więcej na temat jego twórcy, dotychczasowej drogi artystycznej, poznać obecne i prognozowane ceny jego prac. Nawet najwspanialsze dzieło artysty, który nie idzie świadomą drogą twórczą, nie dba o rangę swojego nazwiska, nie posiada na swoim koncie prestiżowych wystaw indywidualnych, nagród, stypendiów, nie jest bezpieczną lokatą kapitału i inwestycją na bliższą przyszłość. Oczywiście takie dzieło zawsze będzie miało dla nabywcy wyjątkową wartość estetyczną, ale ryzykowną wartość inwestycyjną.

Nabywając dzieło sztuki, warto zadbać o bezpieczeństwo transakcji. Kupując obraz czy rzeźbę  w galerii, mamy pewność, że wchodzimy w posiadanie dzieła oryginalnego, pochodzącego od artysty, co potwierdzone jest  certyfikatem autentyczności wystawionym przez właściciela galerii, a ponadto otrzymujemy dowód zakupu obiektu w postaci rachunku/faktury, w przeciwieństwie do zakupów bezpośrednio od artystów, którzy najczęściej nie prowadzą działalności gospodarczej. Przy zakupach inwestycyjnych pochodzenie dzieła, jego proweniencja i dokumentacja transakcji to ważne elementy procesu lokowania kapitału.

Niezależnie od prognozowanych i oczekiwanych stóp zwrotu, inwestowanie w sztukę to wielka przyjemność i luksus otaczania się przedmiotami wyjątkowymi i jedynymi w swoim rodzaju.  „Sztuka to luksus intelektualny”, na który stać ludzi wrażliwych, o bogatym duchowym wnętrzu. Jeśli nie zakup dzieła sztuki na własność, to przynajmniej czas spędzony w galerii sztuki, do czego serdecznie zachęcamy.
Beata Radzikowska

niedziela, 4 grudnia 2016

SZTUKA W FIRMIE

Coraz częściej Klientami powstających galerii sztuki są właściciele i szefowie firm. Współczesna, młoda sztuka wkracza na salony elit biznesu, do gabinetów prezesów korporacji i do kameralnych biur rodzinnych mikro przedsiębiorstw. Bardzo często założeniem jest wykreowanie określonego wizerunku, obecność sztuki buduje bowiem prestiż firmy i zarządzających, a u odwiedzających kontrahentów wyobrażenie o pozycji rynkowej przyszłego partnera biznesowego, jest wyznacznikiem stylu... i elegancji.
Sztuka w takich miejscach, to nie tylko dekoracja wnętrza, oryginalna ozdoba służbowego gabinetu czy sali konferencyjnej, to także element polityki marketingowej. Sztuka ułatwia komunikację, można powiedzieć "zmiękcza" relacje pomiędzy stronami nieraz "twardych" rozmów biznesowych. Dygresja na temat obecnej w otoczeniu sztuki, może stanowić świadomy zabieg w tworzeniu dobrych relacji, pozwala poznać intencje rozmówców, określić ich osobowość. Taki uniwersalny język komunikacji, a nierzadko pożądany element zaskoczenia.
Współczesna młoda sztuka rozwija się również dzięki mecenatowi, świadomych jej potencjału inwestycyjnego, przedstawicieli świata biznesu. Inwestując stosunkowo niewielkie środki finansowe, budując kolekcje sztuki wg przyjętego klucza, stają się nowoczesnymi inwestorami.
Galeria Art Radzikowscy

piątek, 18 listopada 2016


100 - lecie polskiej awangardy artystycznej



W przyszłym roku będziemy obchodzić stulecie polskiej awangardy artystycznej,  nurtu zapoczątkowanego w okresie międzywojennym, którego symbolicznym początkiem była pierwsza wystawa Ekspresjonistów Polskich w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie 4 listopada 1917 roku. Ekspresjonizm narodził się jako protest przeciw oficjalnej sztuce "salonów" i tradycyjnym kanonom,  a wystawy Niezależnych w Krakowie nawiązywały do działań paryskich środowisk artystycznych Salonu Odrzuconych.

Dziedzictwo, tradycje i idee polskiej awangardy artystycznej nadal mają silny wpływ na kształtowanie polskiej kultury (malarstwo, rzeźba,  architektura, wzornictwo, moda itp.) Zapoczątkowaną 100 lat temu ideę przekraczania konwenansów i eksperymentowania kontynuują współcześni twórcy. Dzisiaj artysta nie jest już tylko "rzemieślnikiem”, który ma tworzyć piękne przedmioty, jest tym który widzi więcej i prawdziwiej, a współczesna sztuka, szeroko definiowania już go nie ogranicza jak 100 lat temu.

A co z przeciętnym polskim odbiorcą sztuki współczesnej 100 lat po narodzinach rzeczonej awangardy? No i tu nie jest już tak "postępowo", bo najczęściej ów odbiorca "okopuje" się stwierdzeniem, że nie rozumie tej sztuki, a najsmutniejsze co przyszło mi usłyszeć to, że "prawdziwa sztuka jest tylko w muzeum", i mój rozmówca nie miał  na myśli muzeum sztuki współczesnej.

Tymczasem sztuka współczesna na świecie jest kochana i ceniona przez kolekcjonerów. Galerie sztuki współczesnej,  są naturalnym elementem miejskiego krajobrazu, za dobrą sztukę współczesną płaci się krocie.

I nic nas nie usprawiedliwia, że jesteśmy społeczeństwem na dorobku, że ciążą na nas historyczne zaszłości, że ominęła nas obyczajowa rewolucja . Dziś na powrót obudzić należy ducha awangardy, by nie ominęło nas przeżywanie świata i czasów nam danych, tu i teraz, i aby przyszłe pokolenia w muzeach miały co podziwiać, jak my podziwiamy to co pozostawili nam nasi przodkowie artyści.

Wystarczy otworzyć się na własną interpretację współczesnej sztuki, bawić się nią i otaczać.

A na początek zapraszam do odwiedzania galerii sztuki współczesnej, których na szczęście nie ubywa a przybywa wokół nas.  

czwartek, 21 lipca 2016

W Galerii odbywa się kolejny spektakl, że Sztuką w roli głównej,  do którego scenariusz napisała Artystka, jej dzieło jest aktorem, my zbudowaliśmy jedynie scenografię, atmosferę miejsca kreują odbiorcy, publiczność, a nierzadko współtwórcy tego magicznego świata sztuki.

niedziela, 26 czerwca 2016

Niektórzy sądzą, że galeria sztuki to zwykła przestrzeń, białe ściany, kolejna wystawa, kilka godzin wernisażu, sklep z obrazami i rzeźbami i co tam jeszcze ... Niektórzy pomyślą ... taka tam fanaberia ..., ale Galeria to miejsce niezwykłe, trochę magiczne, świat po drugiej stronie lustra. Czuję to zwłaszcza wówczas, gdy odwiedzają moją galerię ludzie wrażliwi, nie kryjący emocji. Z początku nieśmiało ... czy wypada ... potem już śmielej o swoich odczuciach, o tym że kochają... sztukę, że jest im w życiu potrzebna.
Artysta tworząc swoje dzieło, tchnął w nie część swej duszy, odcisnął ślad przeżyć, myśli ... . Potem patrząc na obraz czy rzeźbę, mamy wrażenie, że "spływa to na nas", że "obraz z nami gada".
W otoczeniu sztuki łatwiej odrzucić banał codzienności, zatopić się w myślach i zacząć mówić duszą, o tym, co czujemy, myślimy, czego pragniemy.
Zauważam w gościach mojej galerii potrzebę ludzkiej rozmowy, może sztuka jest tylko pretekstem ..., a może najlepszym tematem, bo innym niż codzienne sprawy, pośpiech i rutyna, które odbierają nam to, co w nas najpiękniejsze, nasze duchowe wnętrze.
Kilka dni temu, po raz kolejny, przyjął moje zaproszenie do Galerii, na "czwartkowe pogawędki o sztuce" - pewien dżentelmen, Pan w wieku właściwym, o nienagannych manierach i niezawodnej pamięci. W otoczeniu sztuki, przy filiżance kawy, miło rozmawiało się o sztuce, o tym co piękne, szlachetne i ważne. Po to jest to miejsce, do którego zapraszam serdecznie.




wtorek, 26 kwietnia 2016



Fascynujący świat sztuki,  pociągający i prestiżowy, nieustannie się rozwija. Do niedawna lokowany w światowych centrach, jak Paryż, Nowy Jork, przeobraża się w bardziej policentryczny. Dociera do naszych miast, małych ośrodków, stajemy się jego częścią.
        Świat sztuki to sfera, w której pracuje coraz więcej ludzi. W tym świecie jest również rynek sztuki, z szeregiem ekonomicznych działalności,  jak sprzedaż galeryjna i aukcyjna, usługi organizacji wydarzeń poświęconych promocji sztuki, zarządzanie portfelem inwestycyjnym, publikacje, edukacja itd.
        Inwestowanie w sztukę zaczyna być docenianą formą lokowania nadwyżek finansowych. Dzieła sztuki to pewne nośniki wartości materialny, "nie wyparują", na ich wartość nie będą miały wpływu bankructwa banków, przedsiębiorstw (jak dzieje się z obligacjami i akcjami). Szczególnego znaczenia nabierają w kontekście starej prawdy, że ważniejsze od pomnażania kapitału jest ustrzec się przed jego utratą. To wpływa na wzrost zainteresowania sztuką również w Polsce. Coraz liczniejsi z nas uświadamiają sobie, że posiadanie przedmiotów wyjątkowych: malarstwa, rzeźb, grafiki, to prestiż,  ale i wymierne korzyści finansowe.
       Błędne przekonanie, że w sztukę inwestować mogą tylko ludzie zamożni, długo hamowało rozwój rynku sztuki w Polsce. Dzisiaj kiedy powstaje coraz więcej prywatnych galerii, promujących zwłaszcza młodych twórców,  którzy dopiero pracują na swoje nazwisko, zainteresowanie młodą sztuką dynamicznie wzrasta. Z prognoz wynika, że w najbliższych latach rynek inwestycji w sztukę będzie się rozwijał, z tendencją zwyżkową. W perspektywie 4-, 5-letniej, odzwierciedlą to korzystne stopy zwrotu z trafnie poczynionych inwestycji, zwłaszcza na rynku młodej sztuki.

środa, 20 kwietnia 2016

[...]
O sztuko! Człowiek do ciebie powraca
Jak do cierpliwej matki dziecię smutne
Lub marnotrawny syn, gdy życie skraca,
A słyszy Parek śpiew: 《Utnę już - utnę! ...》
O sztuko, wiecznej tęczo Jeruzalem,
Tyś jest przymierza łukiem po potopach
Historii, tobie ofiary palem,
Wraz się jagnięta pasą na okopach...

Ty wtedy skrzydła roztaczasz,  złocone
W świątyni Pańskiej oknach szyb kolorem,
Jakby litanie,  cicho skrysztalone,
Co na aniołów czekają wieczorem.

Tak jesteś czasu ciszy; czasu burzy
Ty się zmieniasz w ton, czekasz w trybunie,
Aż się sumienie kształtem wymarmurzy,
Podniesie czoło i fałsz w proch aż runie!
[...]
Cyprian Kamil Norwid | Promethidion| fragment rzecz o sztuce♡